• Wpisów:19
  • Średnio co: 41 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 19:44
  • Licznik odwiedzin:2 155 / 833 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hejka!

Dodaję link do mojego nowego bloga.

http://thediaryoflexie.blogspot.com/

ZAPRASZAM!
 

 
Cześć kochani!

Nie mam siły już na tego Pingera. Co chwile jakieś problemy z logowaniem albo z postami. To przechodzi ludzkie pojęcie... Chciałam prowadzić blog regularnie, ale tutaj nie jest to możliwe...

Żałuję, że muszę się przenieś. Mam nadzieję, że odwiedzicie mnie na nowym blogu.

Kilka wpisów stąd przeniosę tam, bo nie umiem ot tak sobie porzucić tego bloga.

Jak tylko założę bloga i będzie on gotowy to podeślę Wam link.

Buziaki, pa.
 

 
*ZAPIEKANKĘ MAKARONOWĄ Z SEREM*

SKŁADNIKI:
• makaron
• mięso mielone
• ser w kawałku
• 2 pomidory
• śmietana 12%
• pomysł na zapiekankę makaronową z serem
• cebula
• czosnek
• sól i pieprz


SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
1. Rozgrzej olej na patelni.
2. Podsmaż mięso mielone na patelni dodając drobno pokrojony czosnek oraz cebulę w plasterki. Posól i popieprz do smaku.
3. Posmaruj naczynie żaroodporne masłem (może być również to, które używasz na kanapki) i pokrój pomidora w plasterki oraz zetrzyj ser na tarce.
4. Kiedy mięso się ładnie zarumieni, zdejmij je z ognia bądź z płyty.
5. W naczyniu wysmarowanym masłem poukładaj makaron (u mnie były to rurki).
6. Następnie wyłóż wcześniej podsmażone mięso mielone.
7. Na mięso mielone poukładaj pomidory pokrojone wcześniej w plastry oraz posyp startym serem.
8. W osobnym garnku rozrób "Pomysł na..." dodając 100ml śmietanki 12% i 650ml wody, tak aby nie było gródek.
9. Roztwór możesz zagotować, aczkolwiek ja tylko go podgrzałam.
10. Zalej naczynie przygotowanym Fixem.
11. Zapiekaj w piekarniku ok. 30 minut w temperaturze 200 stopni.




Niestety nie zrobiłam zdjęcia upieczonej już zapiekanki, ponieważ mój chłopak i brat, który akurat był u mnie na obiedzie, byli tak głodni, że prawie od razu całą zjedli.
 

 
Cześć i czołem!

Od około tygodnia jestem w zespole firmy ORILAME. Na początku trochę bałam się przyjąć tą propozycję i odwlekałam odpowiedź pewnej dziewczynie. Nie byłam do końca pewna, czy jest to fair, czy jest to prawdziwe, czy dam sobie radę, czy to nie jest czasem jakiś kit. Moje wątpliwości rozwiała znajoma z Facebook'a, która napisała do mnie i spytała, czy otrzymałam taką propozycję. Odpisałam, że tak, ale nie wiem, czy zacznę w tym być, gdyż nie jestem do końca tego wszystkiego pewna. Ona natomiast wyjaśniła, że mogę spróbować na 3 miesiące i jeśli mi się nie spodoba to po prostu zrezygnuję. Ona tak zrobiła, więc pomyślałam, że w razie co będę miała się kogo pytać bądź z kim po prostu porozmawiać na ten temat.

Powiem Wam szczerze, że jest całkiem fajnie. Mam zniżki. Oferują gratisy. Pniesz się w górę w swoim tempie. Nikt Ci go nie narzuca. Jeśli tylko chcesz - rezygnujesz. A najważniejsze jest to, że to TY ustalasz to, KIEDY pracujesz i ILE pracujesz. Dla mnie takie rozwiązanie jest super, bo pracuję od 80 do 160. Mieszkam już na swoim z chłopakiem, więc też są zawsze jakieś obowiązki. A to zakupy, a to pranie, sprzątanie, gotowanie. Niektórzy z Was pewnie już wiedzą jak to jest.

* * *

Tak wygląda katalog nr 13. On się dzisiaj niestety już kończy, aczkolwiek na dniach dostanę katalog nr 14. Tam jest bardzo dużo fajnych promocji i jeśli ktokolwiek z Was chciałby sobie coś zamówić to zapraszam. Piszcie w wiadomościach prywatnych.

A jeśli kogoś interesuje to, czym ja się teraz zajmuje, to zapraszam na spotkanie na SKYPE. Wymienimy się najpierw numerami telefonów, uzgodnimy dogodny dla Nas termin spotkania i być może Wy również zostaniecie Konsultantkami i Menadżerami firmy ORIFLAME.

* * *

Krótki opis tego, czym się zajmuję:

Oferta dotyczy promowania sklepu internetowego. Jednym z obowiązków jest reklama - testowanie produktów, wyrażanie opinii. Firma ma własny system szkoleniowy na menadżerów i dyrektorów, który mogę wytłumaczyć dopiero jak się zobaczymy. Początkowo zarobki to ok. 500 zł, z czasem nawet kilka tysięcy. Kilka godzin pracy w tygodniu, sama decydujesz kiedy chcesz pracować i jak. Mile widziane osoby, które mają inne zajęcia. ZAPRASZAM!
 

 
Hej Kochani!

W związku z moją dłuższą nieobecnością na blogu mam dla Was kilka nowych postów, które będą dodawane po kolei, bo nie chcę pisać wszystkiego w jednym poście.

Tak swoją drogą to ten Pinger troszkę mnie ostatnio wkurzył, dlatego też nie dodawałam nowych wpisów, bo nie wiedziałam, czy w ogóle się one dodadzą. Mam nadzieję, że taka sytuacja już się nie powtórzy, a Pinger nie będzie Nam już robił takich niemiłych niespodzianek.

* * *

Jak sam tytuł posta mówi - będzie on o moich ostatnich zakupach. Wydałam zaledwie 25 zł, a kupiłam trzy świetne i odjazdowe ciuszki. W butiku czy zwykłym sklepie wydałabym o wiele, wiele więcej... Jednak nie ma to jak SH. Poniżej dodaję fotki ciuszków, które kupiłam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Miałam przygotowany już wpis na bloga. Był już calutki skończony. Kliknęłam "Dodaj wpis" i... d*pa. Nie dodał się. Nie wiem dlaczego. Jestem zła, bo już nie pamiętam co dokładnie było w tym wpisie, ugh. -.-

* * *

Dni mijają mi bardzo szybko. Czuję, jak gdyby moje życie przeciekało mi przez palce. Nie chciałabym, aby moje życie mignęło mi przed oczami. Czuję, że powinnam coś zmienić, ale nie wiem jak. Nie mam już powoli siły, żeby je zacząć zmieniać. Powinnam walczyć, ale brakuje mi sił. To bez sensu. Ten cały wpis też jest bez sensu. Miałam zacząć dziś czytać jakąkolwiek książkę. Chyba nie zacznę. Nie mam na to ochoty. Trochę mi smutno. W pracy stres, nacisk i psychika siada. W domu też nie za ciekawie. Codziennie jakaś sprzeczka, nawet o byle co. Codziennie coś. Powoli opadam z sił. Czuję się jak wymięta stówka, UGH.

* * *

Piątunio mam wolny. Może uda mi się trochę odpocząć i naładować baterie na kolejne dni. Jestem też wstępnie umówiona z Ewką i Jej małą córcią. Mam nadzieję, że spotkanie dojdzie do skutku. Byłoby miło znów spędzić razem czas.

Oglądam Kubę Wojewódzkiego i jednym z gości jest MAFFASHION, czyli Julia Kuczyńska. Kojarzycie ją? Julka jest z mojego rodzinnego miasta - Złotów. Wiedzieliście o tym? Według mnie jest to bardzo fajna, mądra i pracowita dziewczyna, która sukces osiągnęła poprzez wiarę w swoje marzenia i uparcie dążyła do swego celu. Wielki szacun dla niej za to. Podziwiam Cię, Julka.

* * *

Od dzisiaj oficjalnie jestem Konsultantką i Menadżerem Oriflame. To taka moja dodatkowa praca, dodatkowy zarobek. Miałam o tym napisać osobną notkę, ale to chyba już nie dzisiaj. Zrobię to jutro.


* * *

Przedwczoraj, tj. 21.09.2015 r. minęły 2 lata i 8 miesięcy odkąd jestem w związku z moim M. Ach, jak ten czas szybko leci. Jeszcze moment i stukną Nam 3 lata.
 

 
Nie lubię niedziel. Nie cierpię ich. Nienawidzę, ugh! To taki nijaki dzień. Ni to odpoczynek, ni to relaks, ni to nic konkretnego. To takie wyczekiwanie na koniec dnia z jedną przewodnią myślą - "jutro poniedziałek i znowu do pracy". Zawsze starałam się myśleć pozytywnie i nie zrażać się do tej niedzieli, ale dzisiaj już nie miałam na to siły. Nie mam siły udawać, uśmiechać się na pokaz. Męczy mnie to codzienne zakładanie maski. Chciałabym żeby było miło, przyjemnie, fajnie, zabawnie. Chciałabym się uśmiechać i cieszyć dniem. No niestety, dzisiaj nie było mi to dane. Po części jest to wina M., któremu bardzo dziękuję za popsucie mi humoru, ale no trudno. Bywa i tak...

* * *

Cieszę się z dzisiejszego spotkania z moją Ewcią, z którą nie widziałyśmy się przez długi okres czasu. Spędziłyśmy dzisiaj bardzo mile czas razem. Poplotkowałyśmy, pośmiałyśmy się, pobawiłyśmy z Jej małą 6-miesięczną córcią Zuzią. Było naprawdę fajnie. Brakowało mi Jej. Mam nadzieję, że Nasz kontakt się poprawi. Bardzo bym tego chciała.


* * *

Jutro nowy dzień. Nowe możliwości. Nowe przygody. Nowe szanse.
Ciekawe co przyniesie jutrzejszy dzień.
Oby był dla mnie, ale również dla Was, miły, przyjemny i pełen uśmiechu.
Życzę Wam dobrej nocy, pięknych snów i cudownego poniedziałku!

Do następnej notki.
Dobranoc, Kochani! ♥
  • awatar Lovely Mess: Ja jakoś nigdy nie przechodziłam "syndromu poniedziałku"...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Siedzę sama w mieszkaniu w oczekiwaniu na mojego M. i zastanawiam się nad wieloma rzeczami. Mam taki mały mętlik w głowie. Zrobiło się tam małe zamieszanie, mały bałagan, którego nie mogę posprzątać, ogarnąć, uporządkować. Czasami mam wrażenie, że nie jestem tutaj, gdzie chciałabym być, że moje miejsce jest gdzieś indziej. Najgorsze jest to, że nie wiem gdzie. Dwadzieścia lat to chyba ciągle za mało, by zrozumieć. Coraz bardziej się gubię pośród znanych mi ulic. To przerażające...

* * *

W poprzednim poście dodałam swoje zdjęcie.
Planuję obciąć włosy.
Długość do ramion?
Co myślicie?

* * *

Nutka na teraz.
 

 
Serdecznie zapraszam Was na mojego Instagrama: https://instagram.com/lexiewarrior/

(Na insta w telefonie to zdjęcie wygląda korzystniej, haha. )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Dzisiaj w *ULUBIONEJ TRÓJCE* zaprezentuje 3 ulubione utwory polskiego zespołu Video.

Niedawno, bo podczas Eska Music Awards w Szczecinku, miałam okazję zobaczyć ten zespół na żywo i powiem szczerze, że wywarli oni na mnie dość dobre i mocne wrażenie. Wokalista zespołu, Wojciech „Zee Zee Woo” Łuszczykiewicz, ma intrygujący, oryginalny i świetny styl, który bardzo przydał mi do gustu. Ponadto, ich piosenki są świetne. Teksty utworów zespołu Video zawsze są o czymś konkretnym, choć nie każdy potrafi to dostrzec.

A oto lista 3 piosenek, które dla mnie są tymi "naj".

1. Wszystko jedno.
2. Ktoś nowy.
3. Środa czwartek.
  • awatar Kaasiaa20: Ja byłam na Esce w Szczecinie :D wszyscy przybijali mi piątki :D chłopaki fajnie grali i super byli ubrani :D
  • awatar PerfectLook<3: też lubię ten zespół ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
"Radź się przeszłości, kieruj się teraźniejszością,
patrz w przyszłość!"

Powinnam zacząć kierować się tym cytatem, bo jest naprawdę mądry i ma mocny przekaz. Chyba czas go wprowadzić w życie.

* * *

Wpis niestety będzie krótki i na szybko jest pisany, gdyż zaraz jadę po mojego M. do pracy i wracamy do domku jeść obiad. Po południu M. idzie pomóc w przeprowadzce mojej babci, a ja przygotuję dla Was kolejny wpis - tym razem z nowej listy. Który wpis to będzie, nie zdradzę Wam, ale postaram się, aby był wyczerpujący. Piszcie, czy Wam się podoba, czy też nie. Każda krytyka jest dobra.

* * *

Nowy numer Joy'a jest naprawdę świetny. Polecam!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć Kochani!

Byłam wczoraj (tj. 18.09.2015 r.) w Pile (woj. Wielkopolskie) na zakupach z moim chłopakiem Michałem. Było naprawdę bardzo fajnie i miło. Było tak inaczej niż zawsze. Oderwaliśmy się trochę od rutyny i rzeczywistości. Zjedliśmy pyszny obiad we dwoje. Kupiliśmy coś dla mnie, coś dla Niego. A na koniec skoczyliśmy do Maca na truskawkowego shake'a. Podsumowując wczorajszy dzień - było naprawdę super.

Poniżej dodaję fotki tego, do kupiliśmy wczoraj, ale też tego, co kupiłam dzisiaj do Naszego gniazdka.
  • awatar Lexie Walker: @andzia0806: Dziękuję serdecznie i zapraszam na kolejne wpisy. :) A co do spodni to są również mega wygodne, bo to taki spodnio-legginsy. :D
  • awatar andzia0806: Świetne zakupy :) spodnie są suuuper ;) dodaje do obserwowanych :)
  • awatar Lexie Walker: @expect me: Prezentują się naprawdę super. :) Ocieplenia niestety nie mają. Są typowo wiosenno-jesienne. Ale mimo wszystko są mega. <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Przedstawiam Wam krótki spis nowości, które niebawem pojawią się na moim blogu.


1. *ULUBIONA TRÓJKA* - czyli trzy ulubione cosie, o których trochę będę się rozpisywać.

2. *RECENZJE* - czyli krótka notka o tym, co ostatnio przeczytałam bądź obejrzałam. Krótko mówiąc - polecam albo nie polecam.

3. *OOTD* - czyli Outfit Of The Day (tłumacz. Strój dnia). Jeśli mi się uda to będę dodawała takie posty codziennie.

4. *PODSUMOWANIE TYGODNIA* - czyli na koniec tygodnia będę robiła krótkie podsumowanie mojego całego tygodnia.

* * *

Poza tymi nowościami na razie nic się nie zmienia, więc będę dodawała posty tak jak dotychczas.

Jeśli macie jakieś pomysły co do tego typu notek to piszcie w komentarzach.

* * *
 

 
Wielkimi krokami zbliża się do nas Pani Jesień. Dobrze by było powoli zaopatrzyć się w jakieś nowe, cieplejsze ciuszki, ale także w jakieś fajne botki.

W moim mieście rzadko kiedy znajduję dla siebie buty, więc tym razem postanowiłam zacząć moje poszukiwania w Internecie, a mianowicie - na www.deezee.pl . Raz już zamawiałam stamtąd fioletowe lity i byłam z nich bardzo zadowolona, więc może i tym razem coś zamówię? Hm, kto wie.

Oto te botki, które spodobały mi się najbardziej.
A według Was, które są NAJLEPSZE?

1. http://deezee.pl/obuwie_damskie/botki/botki_london_calling_black_booties.html


2. http://deezee.pl/obuwie_damskie/botki/wezowe_botki_na_traktorze_valentina.html


3. http://deezee.pl/obuwie_damskie/botki/botki_rosie_fringe_beige_su_booties.html


4. http://deezee.pl/obuwie_damskie/botki/czarne_botki_sznurowane_jane.html
  • awatar I.don't.know: Wg mnie mega wygodne :)
  • awatar Lexie Walker: @I.don't.know: I jak się sprawują? Fajne są? Wygodne? Bo naprawdę nie wiem które wziąć. :(
  • awatar I.don't.know: Mam te pierwsze :) Ale strasznie mi się podobają te ostatnie !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Długo myślałam nad rozwojem mojego bloga, dlatego też przez kilka dni mnie tutaj nie było. Zastanawiałam się co mogłabym tutaj dodawać, czy może fajnie by było jakieś tygodniowe cykle wprowadzić. Nie byłam do końca przekonana co to tak naprawdę miałoby być, ale już chyba wiem. Niebawem się o tym przekonacie.

Do następnych wpisów, Kochani!
 

 
Niestety, ale wielkimi krokami zbliża się Jesień. Żółto-pomarańczowo-czerwone liście na ziemi. Deszczowe dni. Chłodne noce. Ubieranie się na cebulkę. Cieplejsze ubrania. Kalosze. Parasolki.

Przygotowałam kilka inspiracji typowo już jesiennych.

Zapraszam do przejrzenia zdjęć.












 

 
Cześć, Kochani!

Dzisiejszy dzień był dość ponury i chłodny. Nie mam pojęcia jak powinnam ubierać się do pracy. Od godziny ósmej do dwunastej jest mi tak zimno, że moje dłonie są wręcz lodowate i ledwo mogę poruszać palcami. Natomiast po godzinie dwunastej do szesnastej robi się coraz cieplej, a pod sam koniec dnia w pracy nie mogę już wysiedzieć na miejscu z tej duchoty. Praca w biurowcach może i ma swoje zalety, ale ma też wady. To jest właśnie jedna z nich.
Pewna wiadomość zepsuła mi dziś trochę humor, ale na szczęście poprawił mi się on podczas miłego spotkania z Koleżanką, która odwiedziła mnie po pracy. Miło spędziłyśmy czas przy kawie, ciastku i plotkach.

Chciałabym się z Wami pochwalić pewnym daniem, które przygotowałam wczoraj dla mojego M., który wrócił z pracy chwilę po 22giej. Świętowaliśmy Jego awans. Ucieszył się z przygotowanej kolacji, a mnie zrobiło się miło i tak cieplutko na sercu. Poniżej fotki Naszej kolacji.

Co sądzicie? Fajny pomysł?



Kiedyś dosyć często fotografowałam wszystko co kupiłam, sama zrobiłam, itp. Teraz jest trochę inaczej, aczkolwiek chyba powrócę do tego.

Co dziś ciekawego leci w TV? Pewnie nic. A szkoda, bo obejrzałabym coś fajnego, dobrego, ciekawego.

Dzisiaj mam taki mały dzień lenia.

Miłego wieczoru, Kochani!
 

 
Żyj chwilą.
Chwytaj dzień.
Życie jest piękne.


Jakie te zdania są proste i łatwe do wypowiedzenia. Hm. Tylko dlaczego tak trudno ich posłuchać i wziąć je sobie do serca?
Chcieć, a móc to dwa różne od siebie czasowniki. Między nimi jest kolosalna różnica. Chciałabym móc, ale chyba mi nie wychodzi...
*What's wrong with me, hm?*

Marnuje swoje życie. Czuję, że nie wykorzystuje go w pełni. Nie wyciskam do końca soku. Nie dobiegam do moich met. Cholera! Tak być nie może! Nie chcę tak, nie mogę.

* * *

Jakie są Wasze sposoby na radzenie sobie z lenistwem i z typowym "niechcemisie"?

* * *

Miłego wieczoru, Kochani!
Uciekam.
Może uda mi się jeszcze dziś ogarnąć łazienkę i porobić jakieś ćwiczenia.

 

 
Cześć, Kochani!

Nie jest to mój pierwszy blog. Kilka ich już było w moim życiu, ale zawsze jakoś nie wychodziło. Mam nadzieję, że tym razem wyjdzie.
Długo zastanawiałam się czy założyć bloga tutaj, czy na innej platformie, ale wyszło, że jednak tutaj i chyba dobrze wybrałam. Co myślicie?

Nie wiem jeszcze tak naprawdę o czym dokładnie będę tutaj pisać, bo jeszcze szukam siebie i tego co mogłabym robić w życiu. Zapewne będziecie mogli tutaj poczytać o moim życiu troszkę, o moich pasjach, pooglądać zdjęcia i posłuchać dobrej muzyki.

Zatem, *ZAPRASZAM SERDECZNIE*

  • awatar Lexie Walker: @imjustme: Serdecznie zapraszam. :)
  • awatar imjustme: Powodzenia w prowadzeniu , narazie zapowiada się spk , będe wpadać częściej :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›